DZIEŃ KINA POLSKIEGO. SZALEŃCY

Dotychczas "Szaleńcy" znani byli jedynie w niekompletnej wersji. Dopiero dziś technologia pozwoliła na digitalizację i rekonstrukcję filmu z zachowanych taśm łatwopalnych w jakości filmowej 4K. Odzyskawszy swój dawny blask, "Szaleńcy" powracają na duży ekran, podobnie jak w chwili powstania, uświetniając jubileuszowy rok niepodległości.  

Akcja rozgrywa się na początku Pierwszej Wojny Światowej, główny bohater Filipek, pracownik krakowskiej winiarni, poznaje w legionowym biurze werbunkowym studenta z Zurychu, Reckiego, który porzucił naukę i zgłosił się na ochotnika do walki przeciwko zaborcom. Filipek również zaciąga się na wojnę. Podczas walk ratuje życie studenta, znajdują schronienie w pobliskim dworze, gdzie córka dziedzica po kryjomu opiekuje się rannym żółnierzem. Gdy dwór zajmują Rosjanie, z kolei syn dziedzica ratuje rannego. Odtąd walczą wszyscy trzej razem, a Zofia, dziedzicówna, pracuje w szpitalu. Najmłodszy z trójki, Kazik, ginie. Koledzy żołnierską piosenką nad grobem żegnają poległego

"Szaleńcy" to pierwsza polska superprodukcja. Aby film w ogóle mógł powstać, swoje siły musiały połączyć aż trzy spore wytwórnie filmowe: Klio-Film, Diana-Film oraz H.B-Film. Dopiero z tak olbrzymim zapleczem przystąpiono do realizacji tryptyku, bo pierwotnie produkcja miała być cyklem o zbiorowym tytule "My Pierwsza Brygada". W jego ramach oprócz "Szaleńców" planowano zrealizować biografię Józefa Piłsudskiego pt. "Komendant" oraz jeszcze jeden film o podobnej tematyce. "Szaleńcy" pochłonęli jednak tyle pieniędzy, że produkcja drugiego filmu zakończyła się na plenerach, a trzeciego nawet nie udało się zacząć. Zjednoczona wytwórnia upadła, ale zostawiła jedno spektakularne dzieło. 

Reż. Leonard Buczkowski
Obsada. Marek Ożóg, Jerzy Kobusz, Marian Czauski, Irena Gawęcka
Polska 1928’